„Koalicja Szatana”
Miałem tutaj nie poruszać sprawy abp Wielgusa zwłaszcza, że na zalinkowanych przeze mnie blogach pojawiło się kilka tekstów, które świetnie opisują Wielgusgate. (Szczególnie polecam lekturę CyberSylwy Pawła Milcarka.) Naszła mnie jednak dziś refleksja na temat- A co jeśli ta afera to „montaż”? Jaki byłby jego cel?
Zaciekawiło mnie, że pewne następstwo wydarzeń, jakich świadkami byliśmy na scenie publicznej daje się ciekawie skorelować z profilem Radia Maryja, czyli orientacją narodowo-katolicką. Warto też przypomnieć sobie, że główny rozgrywający w koalicji, czyli Prawo i Sprawiedliwość postuluje od dawna zerwanie z Polską „okrągłostołową” i przeprowadzenie „moralnej rewolucji”. W tych zamierzeniach niebagatelną rolę miał odegrać Kościół Katolicki. Główne poparcie jednak PiS otrzymał nie od Hierarchii a od ojca Tadeusza Rydzyka i mediów, jakimi on zarządza. Mając to na uwadze warto przypatrzeć się następującym wydarzeniom.
1: Oto kilku działaczy powiązanych z Młodzieżą Wszechpolską i LPR zostaje oskarżonych o to, że brali udział w pikniku, który miał charakter nazistowski (palenie krzyży, hitlerowskie gesty i okrzyki). Czyli ulegli wpływowi wrogiej Polsce siły. Chcieli być jak Niemce.
2: Kilka kobiet na czele z Anetą Krawczyk oskarżyło czołowych działaczy „Samoobrony RP” o molestowanie seksualne. Przy okazji wyszło na światło dzienne kilka innych wstydliwych faktów z życia moralnego ludzi tej partii, jak na przykład korzystanie z usług prostytutek. Czyli często łamali oni katolicką etykę seksualną.
3: Na metropolitę warszawskiego powołano abp Stanisława Wielgusa. Kapłana związanego z środowiskiem RM. Co się działo dalej nie muszę opisywać. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że media podawały, że to dzięki braciom Kaczyńskim nie doszło do ingresu. Minister Przemysław Gosiewski kategorycznie zaprzeczył jakoby w tej sprawie doszło do jakiś rozmów pomiędzy Watykanem a polskim rządem. Nie zdziwiłbym się jednak, jeśli by za jakiś czas światła dziennego nie ujrzały materiały, które podważałyby wersję Gosiewskiego. Czyli PiS jawiłby się jako partia walcząca z Kościołem, chcąca podporządkować go swoim celom, niszcząca dobrych kapłanów. (Dodajmy do tego jeszcze narodową przynależność kilku czołowych przedstawicieli pisowskiej wierchuszki i mamy niezły pasztet.)W takiej sytuacji egzotyczny alians hierarchów, Radia Maryja, Gazety Wyborczej, liberalnych i lewicowych polityków zyskałbym umocnienie poprzez konkretyzację przeciwnika. Zresztą już „Trybuna” pisała o aferze TW Greya jako o „wojnie PiS-u z Kościołem”.
Ksiądz Rydzyk w obecnej sytuacji nie ma pozytywnego potencjału politycznego. Żaden polityk nie zgodzi się pójść na pasku Ojca Dyrektora. Natomiast może on odpowiednio podpuszczony odegrać znaczną rolę niszczącą. Kto wie czy ten cały kołowrót nie miał na celu sprawienia, żeby toruński redemptorysta uwierzył w to, że obecna koalicja rządowa jest „koalicją Szatana”. Zaś następnie środowisko RM wspólnie z Episkopatem (oczywiście nie sami) wzięliby udział w „szlachetnej” misji uwolnienia Polski od złego reżymu „kaczystowskiego”. Czego z utęsknieniem oczekują „miliony Polaków”.
Oczywiście nie wiadomo czy jakiś „demiurg” stoi za tymi wydarzeniami. A wszyscy „ludzie rozumni” wiedzą, że spisków nie ma. No, co najwyżej są „złowrogie machinacje mrocznych elementów” chcących się zamachnąć na „społeczeństwo otwarte”, „demokrację” i „prawa człowieka”. Tak, więc możecie spokojnie zjeść posiłek, zmówić pa… tfu, tfu, przepraszam, możecie przeczytać Deklarację Praw Człowieka i spać spokojnie. Wielki Brat czuwa. ;)






Komentarze:
20.01.2007 :: 23:00 :: 87.206.145.235

A.R.Seniusz

Dugin już parę lat temu dostał kopa w d... Teraz pisuej śmieszne artykuły wieszczące szybki upadek świeckich reżymów na świecie i czasem pokazuje się w sutannie :-)
20.01.2007 :: 12:52 :: 83.5.222.241

Pan Tumnus

Odpowiadam na naiwne pytanie: poczytaj sobie Dugina.
15.01.2007 :: 14:15 :: 87.204.20.129

Wiesiek

Mam naiwne pytanie: po co Moskwa chce zniszczyc Kosciol w Polsce?
12.01.2007 :: 23:52 :: 83.5.225.24

Pan Tumnus

Wielgusa do ingresu pchała IMHO jedynie żądza władzy, która go kompletnie zaślepiła. Rola agentury polegała na podsunięciu Glempowi jego kandydatury i na robieniu szumu wokół sprawy w mediach. Przy tym na umiejętnym zbudowaniu dramaturgii całego spektaklu, tak, by informacje pojawiały się w odpowiednich momentach w ustalonej kolejności.
12.01.2007 :: 11:59 :: 193.201.139.65

A.R.Seniusz

Istotnie były wzmianki, że są jakieś ślady powiązań abpa Wielgusa z KGB. Tylko czy w takim wypadku montaż nie jest zbyt łatwy do rozszyfrowania?
12.01.2007 :: 00:24 :: 83.5.243.30

Pan Tumnus

Moim zdaniem rzecz się ma nieco inaczej. Montaż ustawiony był przez Moskwę. Rozwalenie koalicji, przez zmuszenie Kaczyńskiego do niewykonalnego rozkroku, to tylko jeden z celów tej rozgrywki. Ważniejszym, długofalowym celem jest rozwalenie polskiego Kościoła. Przygotowaniem artyleryjskim było otwarcie akt bezpieki (w IPN). Początek szturmu, to szum wokół osoby księdza Isakiewicza – Zalewskiego. Potem główny atak, czyli „sprawa Wilgusa”. Role głównych rozgrywających, grających do jednej bramki, choć pozornie antagonistycznych, przypadły dziennikarzom-lustratorom i Radiu Maryja. Cel rozgrywki to wywoływanie maksymalnych podziałów wśród wiernych. Myślę, że wobec rezygnacji arcybiskupa, główny szturm będzie się teraz odbywać na odcinku RM. Jeśli do ingresu by doszło, wówczas ojciec dyrektor (ewidentny rosyjski agent wpływu) raczej by spasował, za to mielibyśmy dalszy ciąg publikacji coraz to bardziej skandalicznych faktów z życiorysu głównego bohatera tej „afery”.
10.01.2007 :: 23:06 :: 83.6.200.224

Pan na Osace

Cóż, dodatkowy plus, że może wreszcie ludzie przestaną się kurczowo trzymać antynomii prawica-lewica.

A wokół lustracji - jak makiem zasiał.
10.01.2007 :: 22:26 :: 82.160.33.3

anarcha

A zauważyłem. Zresztą wokół niej też jest niezły młyn. Ostatnio Prezydent musiał przekonywać do swoich poprawek posłów z PiS-u.
A ostatnio na antenie RM Ojciec Dyrektor ogłosił, że abp Wielgus to przyszły święty, jego sprawa to atak na Kościół, i żeby wszyscy uważnie się przypatrzyli kto go niszczył, bo ten kto to robił to nieważne, że będzie mówił że jest z prawicy, on jest wrogiem Kościoła. Zaiste robi się ciekawie.
08.01.2007 :: 22:47 :: 83.6.255.111

Pan na Osace

A zauważył Dante-san, że o losach ustawy lustracyjnej przycichło?
08.01.2007 :: 20:38 :: 83.30.181.160

kpt O`Connor

Tymczasem - teoria bardzo prawdopodobna imho.
Nawet jeżeli nie stoi za tym ktoś konkretny, to rozgrywka chyba faktycznie potoczyła się wedle tego scenariusza.
08.01.2007 :: 20:34 :: 83.30.181.160

kpt. O`Connor

O faken.
Normalnie, wrzuć to na FF :-)
ownlog.com :: Wróć