anarcha
at ownlog '06
Link 05.04.2007 :: 21:20 Komentuj (3)
-Cześć dziadu.
- No, cześć dziadu.
-Masz dla mnie trochę czasu?
-Dla ciebie zawsze.
-Mam wiadomość, która wywraca nasze wszelkie rozważania na temat tego, co się stanie w Palestynie.
-Oooo, a co się stało?
-Jednak aresztowali Jezusa.
-A Ty skąd o tym wiesz?
-Mam przeciek z samego Sanhedrynu. Jeden z moich kumpli robi dla nich pewną robótkę.
-Wiesz, ale niby, czemu, to miałoby być takie ważne? Nie przeczę Jezus w ciągu trzech lat swojej działalności stał się ważna postacią wśród Żydów, ale sądzę, że to jest kolejna awantura, która rozejdzie się po kościach. Sanhedryn ostro zagrał, ale przecież Piłat wykorzysta tę sprawę by zagrać im na nosie. Wypuści Jezusa z więzienia i będzie rozgrywał go i jego zwolenników przeciwko „eskimoskiemu” establishmentowi.
-Nie teraz.
-To znaczy?
-W Jeruzalem nie ma pełnej obsady imperialnych oddziałów. Piłat nie ma, więc pełni swoich sił, aby w razie, czego postawić się „Eskimosom”. A po za tym w ogóle nie może pozwolić sobie na jakieś niepokoje. Imperialna centrala nie tego od niego oczekuje. Armia jest teraz zaangażowana w innych prowincjach i kolejny pożar nie jest im potrzebny. A Jezus nie ma zbyt wielkiej siły by wpłynąć na bieg wydarzeń. Naraził się saduceuszom i Sanhedrynowi, bo jest popularny i głosi naukę podobną do tej, co głoszą faryzeusze. Ale samym faryzeuszom też się naraził i jest z nimi w ostrym konflikcie.
-Więc, co będę go chcieli zlikwidować? Przecież Jezus miał niezły wjazd do stolicy. Fetowano go jak jakąś super star.
-Stary niby teraz jest spokój, ale po mieście latają posłańcy. Coś się kroi. Patrz uważnie na wiadomości. Niewykluczone, że zobaczysz „spontaniczny wybuch ludowego niezadowolenia”.
-Ja cię pierdykam. Myślisz, że te staruszki z Sanhedrynu przygotowały „montaż”?
-Oni może są i starzy, ale to niezłe bystrzaki. Pewno już od dawna szykowali się do tego numeru. Przecież gdyby dali jeszcze tak trzy lata pochodzić Jezusowi po Palestynie to ten by ich mógł w końcu zbocznikować. A i faryzeusza utraciliby rząd dusz w ludzie. Musieliby mu koronę Izraela w zębach przynieść. Wiesz jak to jest- „ci, co na dole chcą na górę, ci, co na górze nie chcą na dół”.
-Ech, ten Jezus to jest fajny gość, ale wygląda, że się na polityce kiepsko zna.
-Na to wygląda. A tamci go zmiażdżą. Jak jeszcze podjudzą motłoch, to aż żal będzie patrzeć.
-Wychodzi na to, że będą musieli dać go na krzyż. Facet niby mesjasz a kończy jak morderca. To dałoby do myślenia tym, którzy by na przyszłość chcieli kwestionować przewodnią rolę Sanhedrynu.
-Ale, żeby go wykończyć muszą pójść na jakiś kompromis z Piłatem.
-Aaa, czyli może dojść do pacyfikacji żydowskiego ruchu oporu przez samych Żydów. I Imperium będzie zabezpieczone w bardzo newralgicznym punkcie.
-Właśnie, coś za coś.
-To teraz rzeczywiście rozumiem, czemu to jest takie ważne. Hehehe, niektórzy, co to liczyli na pożar na Bliskim Wschodzie, co przypali Imperium, to się pewnie srodze rozczarują.