anarcha
at ownlog '06
Link 01.02.2008 :: 13:52 Komentuj (0)
Sen 10

Woda cicho szumiała. W zlewie mieszała się z płynem do mycia naczyń. Obserwował jej szmaragdowe rozbłyski usiłując zapanować nad myślami. Mechanicznie zakręcił kran i zaczął wkładać naczynia do zlewu. Jednak te proste czynności nie pomogły mu zapomnieć o widzianych przed chwilą w telewizji obrazach. Zieleń wody nie wyparła czerwieni plamy, jaką zarejestrowały kamery na warszawskim chodniku. Na ten obraz zaczęły nakładać się inne wspomnienia: „To jest szansa dla nas. Możemy w końcu zrealizować to, o czym rozmawialiśmy.”; gęba prowincjonalnego cwaniaczka, która należy do jednego z czołowych przedstawicieli bardzo ważnej partii politycznej i wydobywające się z niej słowa- „Należy uważniej się przyjrzeć działalności Wydziału Geopolitycznego MSZ. Chcemy by Polska była kojarzona w świecie z przestrzeganiem demokratycznych zasad w polityce wewnętrznej i zagranicznej a nie z politycznym piractwem.”; „Hej, Kaukaz jest piękny. Szkoda, że Cię tu nie ma. Napisz, co tam u Ciebie. A może tak przyjechałbyś do Warszawy?”; „W rosyjskich mediach pojawiły się oskarżenia, że ostatnie wydarzenia na Zakaukaziu były inspirowane przez amerykańskie i polskie tajne służby. W tym kontekście pisze się także o działalności Wydziału Geopolitycznego polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.”; ulica gdzieś w jakimś egzotycznym mieście, filmowana z wolnej ręki, obraz chwieje się w rytm wystrzałów broni maszynowej i huku pocisków; „Tiaa, ujadają i co z tego? Ja się tym nie przejmuję. Przyjedź do Warszawy to pogadamy o tym, bo to nie jest rozmowa na telefon.”; „Panie redaktorze, czy my naprawdę potrzebujemy takich pirackich metod w polityce zagranicznej. Czy nam to przynosi korzyść? Podobno w FSB powstała komórka, której zadaniem jest rozpracowanie Wydziału Geopolitycznego polskiego MSZ. W kontekście stosunków polsko-rosyjskich to nie jest dobra wiadomość. Powinniśmy być bardziej mediacyjni.”; promienie słońca rozbłyskujące w kuflach piwa i serdeczny śmiech „Zawsze mówiłeś, że mam zadatki na to by zostać polskim Foccartem. No to teraz robię wszystko by zasłużyć na Twoją opinię.”; „Dziś w godzinach porannych w Warszawie doszło do zamachu na…”
Kolejne umyte naczynia odstawiał na suszarkę a obrazy z jego głowy nie chciały odejść. Był tu, cały i żywy. Przed nim jeszcze być może wiele dni życia, którymi będzie mógł się cieszyć. Czyli, że dobrze wybrał, coś tak szeptało mu w wewnątrz, wybrał życie takie realne i proste a nie jakieś niebezpieczne iluzje. Ale spoza tych obrazów i tego głosu przebijało się smutne przekonanie, że dziś na alei Szucha umarł nie tylko jego przyjaciel, ale także coś niepowtarzalnego, jakaś część jego duszy, przygoda, która była tylko jemu przeznaczona i że nie powinien być tu, ale wiele kilometrów stąd przy plamie krwi na warszawskim chodniku.


Link 19.02.2008 :: 13:13 Komentuj (7)
Kosowo- prawdziwy koniec układu jałtańskiego

"Ruchy tektoniczne”, które spowodowały rozpad układu stworzonego przez kongres wiedeński zaczęły się na Bałkanach, od zabójstwa arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Oczywiście zamach w Sarajewie nie był punktem zero, od którego to się zaczęło. Był on wynikiem innych wydarzeń. Można by rzec, że stał się katalizatorem przyspieszającym nieuchronne starcie. Obserwując wczoraj to, co się działo w Kosowie pomyślałem sobie, że może właśnie dopiero teraz kończy się układ jałtański i nadchodzi nowe rozdanie. Mieliśmy, co prawda upadek ZSRS, wojny w Jugosławii, rozpad Czechosłowacji i zjednoczenie Niemiec. Ale oto na naszych oczach powstaje nowe państwo ewidentnie łamiące dotychczasowe ustalenia terytorialne. Na dodatek jego rządowi marzy się Wielka Albania, co bezpośrednio zagraża obecnie Macedonii (na jej terenie już działają oddziały UCK). W dalszej kolejności może to zagrozić innym państwom bałkańskim. Dla całej Europy groźny może być "koncert mniejszości”, jaki może wywołać secesja Kosowa. Nie należy także zapominać o albańskiej mafii i białej Al-Kaidzie. Europa na własne życzenie dorobiła się sporego problemu. Jan Emil Skiwski w "To, o czym się nie mówi" stwierdził, że ten, kto popiera zasadę "samostanowienia narodów" ten działa na korzyść imperializmu anglosaskiego. Kłopoty Europy są na rękę USA. Kontynent musi być na tyle zjednoczony by być wygodnym instrumentem dla polityki waszyngtońskiej, ale nie na tyle zjednoczony by stanowić inny biegun siły w obecnym świecie. Niepodległe Kosowo to jeden z elementów w przeszkodzeniu Europie w wybiciu się na niepodległość. (Warto też zauważyć, że prezydent Bush ogłaszając poparcie dla niepodległości Kosowa równocześnie zapewnił Serbów, że USA będą dbały o ich interesy w nowym państwie. Divide et impera. Serbowie się przydadzą gdyby Kosowarzy chcieli się postawić swoim zaoceanicznym protektorom.)
Jak będzie to pokażą najbliższe miesiące i lata. W każdym razie historia się nie skończyła. Klio zaczęła pisać nowy rozdział.

Imperium

W związku z sprawą Kosowa nasunęła mi się także inna analogia historyczna (by nie rzec metahistoryczna). Co prawda każde wydarzenie jest specyficznym pytaniem, które domaga się specyficznej odpowiedzi, więc należy być ostrożny z porównaniami. Wszak nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
Niepodległość Kosowa jest jednym z elementów polityki imperialnej USA. To nie tylko pokazanie, kto jest współczesnym Suwerenem. Ostatnio Rosja nasiliła swoją ekonomiczną obecność na Bałkanach, a konkretnie w Bułgarii. Destabilizacja regionu może skutecznie zaszkodzić rosyjskim inwestycją a ponadto wbić klin pomiędzy UE a Rosję. Większość państw Unii uznaje „państwo” Kosowarów, co może stać się źródłem niezgody z odrzucającymi ją Rosjanami. Równocześnie w samej Unii nie ma zgody w sprawie Kosowa. Tak, więc bałkański konflikt okazuje się piachem sypanym w mechanizm europejskiej jedności. Oto divide et impera w pełnym zastosowaniu.
To nasuwa wielu osobom porównanie USA do Imperium Romanum. Takie analogie formułuje się już od dłuższego czasu. Wydaje mi się jednak, że Amerykę zasadniej można by porównać do innego imperium i to takiego, które narodziło się na Bałkanach. Myślę o Imperium Macedońskim. Rzymianie starali się włączać podbite prowincje do Imperium, wprowadzali swoją administrację a niektórych prowincjuszy obdarzali godnością obywatela Rzymu. Macedończycy (zwłaszcza za czasów Filipa II) nie narzucali swojej bezpośredniej władzy. Władca Macedonii był hegemonem, który organizował greckie polis do różnych przedsięwzięć politycznych za pomocą Związku Hellenów. Legitymizacją jego władzy było przede wszystkim stawienie czoła barbarzyńcom, czyli Persji. Tak jak teraz USA, które przewodzi „wolnemu światowi” w walce z barbarzyńcami (komunizm, panislamizm) organizując go w przeróżnych związkach, jak chociażby NATO. Kiedy hegemonia Macedonii wyszła po za Bałkany ważną rolę zaczęła odgrywać kultura hellenistyczna spajająca różnorakie terytoria. Tak samo dziś kultura amerykańska staje się kodem, dzięki któremu mogą nawiązać ze sobą kontakt przedstawiciele różnych regionów świata. Imperium Macedońskie nie przetrwało długo, choć jego wpływ odczuwamy do dziś. USA kroczy nadal ku światowej dominacji. Nie wiemy, kiedy i jak zakończy się odyseja tego państwa. Klio nadal pisze nowy rozdział.



Photo Sharing and Video Hosting at Photobucket
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie
Drużyna Feniksa
Studyta Arseniusz
Aibhill Dreamstoher
Esthel
Dziedzic Gryffindora

NEOSARMACJA
Photo Sharing and Video Hosting at Photobucket
Blog Hetmana Lacha

Blogosfera FF
Agent
Dziennik Szczepana Twardocha
Loyolny-san
Filip Memches
Paweł Milcarek
Wojciech Wencel
Slavoy
Gryzoń
KRES
DMC
Galaktyczny zwiad
Radek Neosceptyk

Zaprzyjaźnione blogi
Magdalena
Obrończyni Ludzi
Patrycja Blaum
FreeMind
Trokier
Artur Nowaczewski

Blogosfera
Jacek Bartyzel
Fox Mulder

Strony które warto odwiedzić
Christianitas
Prawosławie
44 Magazyn Apokaliptyczny
Piąta Władza
Lietuva
J.R.R.Tolkien
G.K.Chesterton
Narnia- kraina Aslana
Elendili-Przyjaciele Elfów
Te Deum Laudamus!
Retrostacja
Integral Tradition
Krzyżowiec
Obywatel
Fronda
Teologia Polityczna
Konserwatyzm.pl
Łotwor-Armia Krajowa, Powstanie Warszawskie, Waffen SS
The Scorpion
Conservative Punk Division Poland
WC
Eurazja
Inacze
Jacek Bartyzel
Alain de Benoist
Szczepan Twardoch
Dziennik-Europa
Galeria Alkemika
Sons of the Storm
Nowa Gildia

OWNLOG

Archiwum

2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

Linki


Księga gości

Wyślij wiadomość